English
Po festiwalu

Michał Chaciński (autorka: Renata Dąbrowska/Agencja Gazeta)Michał Chaciński (autorka: Renata Dąbrowska/Agencja Gazeta)
Gazeta Festiwalowa "Na horyzoncie", nr 6
23 lipca 2012
Filmy w poprzek konwencji

Choć w tym roku we Wrocławiu nie ma konkursu Nowych Filmów Polskich, to rodzime produkcje trafiły do programu projekcji. Publiczność może je zobaczyć w cyklu Gdynia we Wrocławiu 

Rozmowa z Michałem Chacińskim – dyrektorem artystycznym Gdynia Film Festival

Patryk Tomiczek: Na ostatniej edycji Gdynia Film Festival najważniejsze nagrody przyznano twórcom „W ciemności”, „Obława”, „Droga na drugą stronę”. Tymczasem Pan sięgnął po tytuły, z których tylko „Jesteś Bogiem” wzbudziło większe zainteresowanie. Uważa Pan, że to właśnie te filmy, bardziej niż nagrodzone, są reprezentatywne dla polskiej kinematografii, czy też jest to wyłącznie subiektywny wybór Michała Chacińskiego?

Michał Chaciński: Od początku uznaliśmy z Joanną Łapińską, dyrektor artystyczną festiwalu, że nasza sekcja nie będzie po prostu prezentacją nagrodzonych w Gdyni filmów. Umówiliśmy się, że tytuły wybieramy pod kątem wrocławskiej widowni, która chętniej ogląda eksperymenty. Zdecydowaliśmy też, że w przeglądzie muszą się znaleźć filmy nowe, nieznane widzom. 

Pokazujecie we Wrocławiu filmy autorów średniego pokolenia. Czy uważa Pan, że to właśnie oni w przyszłości będą kształtować obraz polskiej kinematografii? 

– Dlaczego w przyszłości? Już dziś kształtują. Ale nie przesadzajmy z tym średnim pokoleniem. Leszek Dawid pokazuje dopiero drugi film, który był zresztą realizowany równolegle z pierwszym, więc można mówić o czymś na kształt podwójnego debiutu. Piotr Trzaskalski nakręcił dopiero trzeci film, choć rzeczywiście od jego debiutu minęło sporo lat. Najbardziej doświadczonym filmowcem jest tu Przemysław Wojcieszek, a jednak jego „Sekret” to film idący w poprzek różnym stetryczałym konwencjom polskiego kina, z ducha eksperymentalny. Te trzy filmy to trzy różne światy, trzy różne języki i właściwie pełna amplituda tego, co w zdrowej kinematografii powinno powstawać. Jako czwarty film pojawi się debiutancki „W sypialni” Tomasza Wasilewskiego, który też uważam za film z gruntu nowoczesny. 

Polskie kino to niejedyny element programowy wrocławskiego T-Mobile Nowe Horyzonty. Pozwólmy więc sobie na porównania. Jak przedstawia się polskie kino na tle światowego?

– Gdyby dało się prosto zdefiniować taką kategorię jak „kino światowe”, to chyba wypadlibyśmy ciekawiej, niż nam się wydaje. Jasne, że nie mamy wciąż uznanych na świecie mistrzów średniego czy młodszego pokolenia. Ale mamy przekrój form, gatunków i tematów, którego zazdroszczą nam na przykład Czesi. Znajomy Czech, który pierwszy raz od dekady odwiedził w tym roku Gdynię, powiedział mi, że wyjeżdża podłamany stanem czeskiej kinematografii w porównaniu z polską. Dwójka krytyków amerykańskich, poznanych w kawiarni w Cannes, kiedy usłyszeli, że jestem z Polski, powiedzieli: „Ludzie mówią, że dużo się u was dzieje”. Biorę to za sygnał, że jesteśmy na fali wznoszącej – coraz różnorodniejsze filmy i na pewno coraz lepiej wyprodukowane. Naszym głównym problemem nadal pozostaje nadmiar filmów konwencjonalnych, z ducha telewizyjnych, osadzonych korzeniami w schematach lat 80. czy 90. Ale czuję, że idzie lepsze.

Czy dostrzega Pan elementy nowohoryzontowości w wybranych przez Pana polskich filmach? 

– „Sekret” i „W sypialni” to właśnie filmy nowohoryzontowe, odrzucające konwencjonalną narrację, operujące impresją, jakby podglądane na żywo, a jednak przecież przemyślane. „Jesteś Bogiem” to dla mnie film w poszukiwaniu formy, która jakby rodzi się na naszych oczach. Zaczyna się trochę po omacku, wprowadzaniem elementów świata, aż wreszcie znajduje swojego bohatera, Magika, i zdecydowanie już trzyma się go do końca. Czuję w tym filmie ducha dokumentalisty. Najpierw nie do końca pewny drąży temat, po czym trafia na snop światła i wie, że to jest jego ścieżka, którą musi podążać w filmie. Szczerze mówiąc, mam wrażenie, że każdy z tych filmów dopiero tutaj, we Wrocławiu, trafia do swojej publiczności, która takie kino rozumie i lubi.

Rozmawiał Patryk Tomiczek

Moje NH
Strona archiwalna 12. edycji (2012 rok)
Przejdź do strony aktualnej edycji festiwalu:
www.nowehoryzonty.pl
Nawigator
Lipiec 2012
PWŚCPSN
161718 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
Skocz do cyklu
Szukaj
filmu / reżysera / koncertu
 
KalendariumIndeks filmówMój planKlub Festiwalowy Arsenał
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
festiwal@nowehoryzonty.pl
realizacja: Pracownia Pakamera
Regulamin serwisu ›