English
Varia

Post tenebras lux reż. Carlos ReygadasPost tenebras lux reż. Carlos Reygadas
Ciekawostki z przestrzeni NH
02 sierpnia 2012
Podsumowania 12. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty

"Uwielbiam pana filmy, ale tego ostatniego nie rozumiem i proszę o wskazówkę - mówił na spotkaniu z Carlosem Reygadasem o jego Post tenebras lux ktoś z publiczności. Meksykanin tłumaczył, że "nie wszystko trzeba rozumieć". Ale też opowiadał, jak sam - po porzucenia kariery prawnika w ONZ - stopniowo otwierał się na kino, które nie mówi wprost.

"To jak ćwiczenia z kształtowania gustu. Przyzwyczajasz się do innego rodzaju narracji, rozsmakowujesz się w czymś, co wydawało się kiedyś dziwne. I nagle filmowe bajki z Hollywood przestają ci wystarczać, bo szukasz w kinie czegoś więcej". Właśnie takie oczekiwanie od dwunastu lat zaspokajają Nowe Horyzonty."

Paweł T. Felis: Nowe Horyzonty - podsumowanie. Kino dla tych, którym Hollywood już nie wystarcza ("Gazeta Wyborcza")

"Lęk przed popcornem i mainstreamem, niechęć do łączenia niskiego z wysokim, dawała o sobie znać w różnych miejscach. Roman Gutek, który tuż przed festiwalem przejął Heliosa, wrocławski multipleks, zapowiedział, że zmieni go w kino art-house'owe i nie będzie wyświetlał amerykańskich blockbusterów. Carlos Reygadas natomiast dzielił się z dziennikarzami myślą, że nie wyobraża sobie, żeby ktoś mógł równocześnie cieszyć się jego filmami i radować się Batmanem. Tymczasem w czwartek minutę po północy spora grupa uczestników Nowych Horyzontów udała się do normalnego multipleksu, by zobaczyć premierowo najnowszego Człowieka-Nietoperza; ta sama grupa później i wcześniej zachwycała się filmami meksykańskiego reżysera."

Jakub Socha: Festiwal we Wrocławiu - końce (dwutygodnik.pl)

"Bohaterowie Od czwartku do niedzieli i Sąsiedzkich dźwięków są samotni wśród bliskich. Chłopaki z Rzeczy niczyich Kima Kyunga-mooka są samotni wśród obcych. Trafiający do Seulu nielegalny emigrant z Korei Północnej jest tak samo zagubiony w życiu jak chłopak zamknięty w luksusowym apartamencie przez swojego bogatego, żonatego kochanka. Przejmująca samotność bije z obrazów oglądanych podczas projekcji Córka... ojciec... córka Panahbarkhody Rezaee. Czarno-biały film, toczący się w surowym krajobrazie zachodniego Iranu, przypomina węgierskiego Konia turyńskiego Beli Tarra. Też jest zapisem końca świata przeraźliwej nieuchronności losu. Te filmy, niełatwe, nieoczywiste, są wizytówką Nowych Horyzontów. (...)

Wydarzeń festiwalowych było zresztą więcej - przegląd mockumentów, kilka znaczących retrospektyw. W liczbach impreza wygląda imponująco - 469 filmów, 537 projekcji, ponad 100 tysięcy widzów. Nowe Horyzonty, dzisiaj już odbywające się po raz dwunasty, stały się swego rodzaju fenomenem kulturowym."

Barbara Hollender: Samotność fascynuje reżyserów ("Rzeczpospolita")

Podsumowuje Portal Filmowy

Podsumowuje Krytyka Polityczna

Podsumowuje stopklatka.pl

Podsumowuje Filmweb

Podsumowuje Aktivist

Moje NH
Strona archiwalna 12. edycji (2012 rok)
Przejdź do strony aktualnej edycji festiwalu:
www.nowehoryzonty.pl
Nawigator
Lipiec 2012
PWŚCPSN
161718 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
Skocz do cyklu
Szukaj
filmu / reżysera / koncertu
 
KalendariumIndeks filmówMój planKlub Festiwalowy Arsenał
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
festiwal@nowehoryzonty.pl
realizacja: Pracownia Pakamera
Regulamin serwisu ›