English
Varia

Léos Carax (fot. Maciej Kulczyński)Léos Carax (fot. Maciej Kulczyński)
Ciekawostki z przestrzeni NH
02 sierpnia 2012
Pokrewna dusza - Léos Carax

"Miałem 16 lat, kiedy rzuciłem szkołę i rodzinę. Pojechałem do Paryża i odkryłem sztukę. To ona wyrwała mnie ze szponów samotności - mówi [Léos Carax] "Wprost". To, że zgodził się na rozmowę, było zaskoczeniem. Spotkań z dziennikarzami odmówił nawet na festiwalu w Cannes, gdzie odbyła się premiera jego nowego filmu Holy Motors - To kuriozalne wstawać na 11 rano i opowiadać o sobie nieznajomym ludziom - tłumaczył mi we wrocławskim hotelu Monopol. O godzinie 11 rano. Jest ekscentrycznym kolorowym ptakiem, często zamyka się w sobie. Sprawia wrażenie, jakby cały zbudowany był z ran i neuroz. - Nie mam przyjaciół wśród reżyserów - opowiada. W ogóle mam mało znajomych.

Po Wrocławiu, mimo upału, Carax spacerował w skórzanej kurtce i ciemnych okularach. Nie był specjalnie rozmowny podczas spotkania z publicznością. Ale widzowie go kochają - okazuje się, że wciąż potrzebujemy mitu bohemy, a Léos Carax jest jego doskonałym uosobieniem."

Krzysztof Kwiatkowski: Niech żyje bohema! ("Wprost")

"Léos Carax jest zupełnie niepodobny do swojego filmu. Holy Motors to wizja dynamiczna, kolorowa i rozbuchana. Jej twórca mówi cicho, wolno i najwyraźniej nie lubi być w centrum uwagi. Jest znany z tego, że rzadko spotyka się z dziennikarzami. We Wrocławiu zgodził się na to tylko pod warunkiem, że wszyscy zainteresowani spotkają się z nim przy okrągłym stole.

Zastrzegł, że do zdjęć pozować nie ma zamiaru. A potem, bawiąc się niezapalonym papierosem, rozprawiał się po kolei z interpretacjami jego filmu proponowanymi przez dziennikarzy. Zapewniał między innymi, że Holy Motors nie jest żadnym hołdem złożonym historii kina. Dług spłacił mu dwoma pierwszymi filmami. - Kiedyś ciągle siedziałem w kinie. Po swoim drugim filmie właściwie przestałem do niego chodzić. Poczułem, że jeśli chcę dalej reżyserować, to muszę iść swoją drogą - mówił. - Teraz oglądam maksymalnie trzy, cztery filmy na rok.

A co do interpretacji Holy Motors? Reżyser zaleca zbytnio nad nią nie główkować. - To prosty film. Pokazywałem go dzieciom i nie miały problemu z jego zrozumieniem. Facet wsiada do samochodu i jedzie do pracy. A potem do kolejnej. To naprawdę nie jest zbyt skomplikowane. (...)

W ogóle nie lubię mówić, a o kinie w szczególności. Nie potrzebuję tego, inni ludzie też nie. Konferencje prasowe, spotkania z publicznością - to wszystko wydaje mi się nierealne. I tak zazwyczaj nie znam odpowiedzi na pytania, które ludzie mi zadają. (...) Tylko kiedy kręcę filmy. Tylko wtedy czuję, że oddycham."

Léos Carax: Jak święte maszyny ("Gazeta Na horyzoncie")

Film Holy Motors Léosa Caraxa wejdzie na polskie ekrany (dystrybucja: Stowarzyszenie Nowe Horyzonty).

 
Moje NH
Strona archiwalna 12. edycji (2012 rok)
Przejdź do strony aktualnej edycji festiwalu:
www.nowehoryzonty.pl
Nawigator
Lipiec 2012
PWŚCPSN
161718 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
Skocz do cyklu
Szukaj
filmu / reżysera / koncertu
 
KalendariumIndeks filmówMój planKlub Festiwalowy Arsenał
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
festiwal@nowehoryzonty.pl
realizacja: Pracownia Pakamera
Regulamin serwisu ›