English
Varia

Mój rower reż. Piotr TrzaskalskiMój rower reż. Piotr Trzaskalski
Roman Gutek: Spotkajmy się na Rynku

Nasz festiwal, tak mi się wydaje, wrósł już w wakacyjny pejzaż Wrocławia. Przez jedenaście dni odbywa się tu piękne święto kina. Kino fetowane jest nie tylko w ciemnych kinowych salach, ale także na pięknym wrocławskim Rynku. To powrót do początków kina. Do czasów, kiedy kino nie weszło jeszcze na salony, a filmy pokazywane były na jarmarkach i targowiskach. Lubię widok zaciemnionego Rynku z wielkim ekranem, na nim migocące obrazki i setki wpatrzonych w nie widzów.

W tym roku będzie podobnie, codziennie, od 20 do 29 lipca o godzinie 22.00, na Rynku będą pokazywane filmy. Zobaczą Państwo tytuły nowe, nieznane jeszcze polskiej widowni, sprowadzone specjalnie na wrocławski festiwal, ale też filmową klasykę. Mocno obecna będzie również kinematografia polska oraz filmowe przeboje znane już z ekranów.

Rozpoczynamy już w najbliższy piątek 20 lipca głośnym filmem Chłopiec na rowerze zrealizowanym przez braci Dardenne - słynnych belgijskich twórców, którzy kilka lat temu gościli na naszym festiwalu. Chłopiec na rowerze to kontynuacja poprzednich dokonań reżyserów - zarówno pod względem poruszanej tematyki, jak i konsekwentnie realizowanej stylistyki. Kontrastowe zestawienie szarych, obojętnych ulic i kamienic z altruistyczną wielkodusznością fryzjerki, która bierze pod swój dach osieroconego chłopca, ma w sobie coś z bajkowego cudu - to opowieść o dobrej wróżce i biednym chłopczyku.

Z kolei w 80 milionach Waldemar Krzystek łączy sensację i komedię, by opowiedzieć o barwnym epizodzie z życia wrocławskiej Solidarności. Historia antykomunistycznych działaczy, którzy - na przekór Służbie Bezpieczeństwa - wyprowadzili z banku tytułową kwotę związkowych pieniędzy, imponuje pieczołowitością w oddaniu przaśnych realiów PRL-u. Za sprawą tego filmu Krzystek przypomina także o swojej reputacji jednego z najlepszych rodzimych specjalistów od realizowania scen masowych. Wieńcząca 80 milionów rekonstrukcja demonstracji na wrocławskim Moście Grunwaldzkim ma w sobie emocjonalną siłę, którą rzadko kiedy można spotkać w polskim kinie.

Reżyserem trzeciego filmu jest Dušan Makavejev - najwybitniejszy jugosłowiański reżyser, który będzie miał w trakcie tegorocznego festiwalu retrospektywę swoich filmów. Komedia Coca-Cola Kid została zrealizowana w Australii i jest jednym z jego nowszy filmów. Makavejev, ironizując na temat rozpasanego zachodniego konsumpcjonizmu, jednocześnie dobrze wpisuje się w gatunkową estetykę i bawi się nią.

Polski Wymyk Grega Zglińskiego jest opowieścią o dwóch braciach. W codziennym życiu nieczęsto zgadzają się ze sobą, ich charaktery i podejście do problemów bywają diametralnie różne. Kiedy pewnego dnia jadą pociągiem, są świadkami napadu na kobietę. Jeden decyduje się jej pomóc, drugi nie robi nic. Chwila bierności zaważy na całym dalszym życiu jednego z nich. Wymyk to nie tyle historia braterskich relacji, ile raczej próba zastanowienia się nad wartościami w sytuacjach kryzysowych.

Współczesna kinematografia meksykańska będzie dominowała na tegorocznym festiwalu. Jednym z ciekawszych filmów powstałych w ostatnim czasie w Meksyku jest poetycka, pięknie sfotografowana Zielarka Marii Novaro, która pokazuje kobietę szukającą drogi życiowej. Z kolei amerykański Oto Spinal Tap Roba Reinera jest najsłynniejszym w historii mock-rock-umentem, czyli udawanym dokumentem muzycznym. Film jest zmyśloną opowieścią o starzejących się muzykach z hardrockowego zespołu, którzy ruszają na ostatni tour, by odzyskać publiczność. I wszystko mogłoby się udać, gdyby nie ambicje dziewczyny jednego z nich, która wywołuje walkę o przywództwo między dwoma kumplami z dzieciństwa.

Natomiast w 26 lipca odbędzie się specjalny pokaz niemieckiego filmu niemego Mania z 1918 roku. Niedawno film, w którym tytułową rolę zagrała polska gwiazda kina niemego Pola Negri, został - dzięki staraniom Filmoteki Narodowej - zrekonstruowany cyfrowo. Pokazowi towarzyszyć będzie muzyka na żywo w wykonaniu Wrocławskiej Orkiestry Kameralnej Leopoldinum pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka, który do odświeżonej wersji filmu skomponował muzykę.

Mój rower w reżyserii Piotra Trzaskalskiego, nowy film twórcy niezapomnianego Ediego, będzie pokazany na Rynku po raz pierwszy publicznie. Ten filmowy "traktat" opowiada o męskiej przyjaźni i nierozerwalnych więzach ojcowsko-synowskich, których nie jest w stanie zniszczyć nawet rodzinna tragedia. Przedostatniego dnia festiwalu największy przebój europejskich kin tego roku - francuska komedia Nietykalni, która stała się hitem dlatego, że dosłownie zaraża optymizmem. Na koniec wyśmienicie wystylizowany Człowiek z Hawru fińskiego reżysera Akiego Kaurismäkiego - historia nasycona głębokim humanizmem, opowieść o wyrozumiałości, serdeczności i przyjaźni. I to w szczery emocjonalnie, pozbawiony naiwności sposób, do tego przesiąknięty podanym z kamienną twarzą humorem.

Wszystkie filmy będą wyświetlane z polskimi (i angielskimi) napisami. Wstęp jest bezpłatny.

Do zobaczenia na festiwalowym szlaku.

Roman Gutek

"Gazeta Wyborcza Wrocław", 16.07.2012

Moje NH
Strona archiwalna 12. edycji (2012 rok)
Przejdź do strony aktualnej edycji festiwalu:
www.nowehoryzonty.pl
Nawigator
Lipiec 2012
PWŚCPSN
161718 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
Skocz do cyklu
Szukaj
filmu / reżysera / koncertu
 
KalendariumIndeks filmówMój planKlub Festiwalowy Arsenał
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
festiwal@nowehoryzonty.pl
realizacja: Pracownia Pakamera
Regulamin serwisu ›